Otaczająca nas przestrzeń to zbiór rzeczy, kolorów i myśli, dzięki którym czujemy się komfortowo lub nie. Na ten stan mają wpływ również ludzie, którzy w tej przestrzeni się znajdują. To jednak nie koniec czynników mających wpływ na tak subtelne zjawisko jak poczucie komfortu w danym miejscu. Niewątpliwie należą też do nich fale dźwiękowe, które mogą albo umilać nam życie, albo wręcz je uprzykrzać. Nie można jednoznacznie stwierdzić co jest dla ludzi kojące, a co rozdrażniające, bo z definicji ludzkiej różnorodności taki podział jest niemożliwy. I pomimo faktu, że muzyka poważna przeważnie uspokaja i wycisza, to przecież są ludzie, których o wiele bardziej ukoi mocniejsze brzmienie.
Pomijając temat muzyki, towarzystwa i kolorów istnieje coś co szczególnie wpływa na komfort przebywania w danym pomieszczeniu. Istotne są tu RZECZY.
Nie tylko ich użyteczność i kolor, ale nawet materiał, z którego są wykonane i ich kształt są nie bez znaczenia. Te subtelne cechy wpływają na ich ergonomiczność.
Trudno wyobrazić sobie twardy materiał, który byłby bardziej przyjemny w dotyku niż drewno. Wszystkie zalety tworzyw sztucznych, płyt pleksi, czy kamienia stają się maleńkie, gdy przyłoży się do nich dłoń. Tymczasem drewno nie bez powodu nazywa się "ciepłym", choć przecież w istocie jako martwy kawałek drzewa samo z siebie nie jest ani ciepłe ani zimne.
Komfort przestrzeni to również jej estetyka. Niewątpliwie wypracowanie odpowiedniego kształtu mebli i dekoracji ma tutaj nieocenione znaczenie.
Ciekawym sposobem na "zaprzyjaźnienie się" z najbliższą przestrzenią jest sięgnięcie po rzeźbę. I nagle zwykła rama obrazu, oparcie krzesła, czy choćby zegar na ścianie nabiera zupełnie innego wyrazu.
To mogą być detale, lub aranżacja całego wnętrza, ale zawsze pozostają nie bez wpływu na postrzeganie całości.
Trudno nie wspomnieć w tym miejscu o samodzielnych rzeźbach i płaskorzeźbach.
Takie dodatki do wnętrza dodają mu charakteru, specyficznego klimatu.
Nawet zwykłe lustro wzbogacone kilkoma ozdobnikami wyrytymi w ramie nabiera całkiem innego wyglądu.
Rzeźbą można się zainteresować w charakterze hobby. Wystarczy wolne pomieszczenie (lub "pomieszczonko" nawet, niezbyt duże, ale jednak odosobnione od reszty mieszkania/domu) i kilka podstawowych narzędzi. Inna rzecz, że takie dłubanie jest dość ciężkie i żmudne. Jeśli kogoś relaksuje wykonywanie czynności trenujących cierpliwość, to jest to odpowiednie zajęcie.
A co w przypadku, gdy jednak nie mamy w sobie weny twórczej, wolnego pomieszczenia, lub zwyczajnie nerwów do rzeźbienia?
Wtedy, pozostaje droga mniej rozwijająca nas twórczo, czyli pójście na tzw. łatwiznę i zakupienie gotowej rzeźby.
W tej materii wybór jest duży. Obecnie nie ma problemu z nabyciem wszelakich rękodzieł. Nie tylko mamy do wyboru produkty z Chin, ale też wyroby rodzimych artystów. W dobie Internetu i dostępności informacji nietrudno jest znaleźć interesującą nas rzecz, lub wręcz ją spersonalizować.
Wśród wielu pracowni rzeźbiarskich działających w Polsce, jedna znajduje się w okolicy Nowego Sącza. Mieszkający tam Piotr z kawałka drewna robi istne cuda. Nie tylko rzeźby i płaskorzeźby, ale też wszelkie ozdoby mebli, ram, oprawy rogów jelenich itp. Spod jego to ręki powstał wielki Krzyż Grunwaldzki znajdujący się w Nawojowej i wszystkie stacje drogi krzyżowej umieszczone w kaplicy w Złotnym.
Oczywiście umieszczony tu zegar, czy mnóstwo opraw rogów, to nie wszystko co można tam znaleźć lub zamówić. O reszcie można dowiedzieć się bezpośrednio na miejscu...
Miłego dnia życzę wszystkim
-



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz